RecenzjeSport

„Krótka Piłka” ? Pucharów nie będzie…

By 11 grudnia 2018 No Comments

Swojaki

Dziennikarze Mateusz Borek i Cezary Kowalski to dwie postacie których nikomu nie trzeba przedstawiać. Od lat związani z dziennikarstwem sportowym, eksperci i świetni komentatorzy. Tuż przed tegorocznym mundialem Panowie ogłosili, iż właśnie kończą wspólną książkę, która na półkach ukaże się w momencie gdy Nasze Orły wylecą zdobywać laury na MŚ w Rosji.

Gdy dowiedziałem się o planach Pana Cezarego i Pana Mateusza byłem pełen entuzjazmu, w końcu mamy do czynienia z dwoma świetnymi dziennikarzami, znawcy tematu z których zdaniem liczy się wiele osób ze środowiska sportowego. Panowie od kilkunastu lat siedzą w piłce, znają się świetnie z piłkarzami, trenerami czy menadżerami. Śmiem zaryzykować stwierdzenie, że co najmniej jeden z Nich jest bardziej znany niż wielu piłkarzy Ekstraklasy czy nawet niektórzy piłkarze kadry.

Ostatnią podobną i zarazem świetną pozycją jaką mogliśmy zakupić była książka innego znanego publicysty Krzysztofa Stanowskiego „Stan Futbolu” i ta tutaj miała być co najmniej tak dobra, jak nie lepsza, no bo co dwie mądre głowy to nie jedna…

272 strony

Książka jest formą luźnej rozmowy dwóch kumpli, przy piwie. Obaj marzyli o wielkiej piłce i myślę, że poniekąd spełnili swoje dziecięce marzenia. Co prawda nie są na plakatach dzieci z podstawówki jednak żyją wśród tych którzy na tych plakatach się znajdują. Na co dzień pracują wśród idoli wielu Polaków, spotykają się z Nimi służbowo, a z wieloma z Nich są dobrymi znajomymi także poza boiskiem czy studiem telewizyjnym.

„Krótka Piłka” jest to zbiór anegdotek na temat osobistości polskiej piłki, czy też wydarzeń z nią związanych. Panowie opowiadają Nam o swoich początkach jako małych piłkarzy-kibiców, dowiecie się miedzy innymi komu kibicowali i kim byli ich idole z młodzieńczych lat. Początek opowieści zabiera Nas w historyczną podróż po Mundialach na których graliśmy począwszy od 1982r., niestety nie ma tam ani słowa na temat 1974r., nie specjalnie – po prostu autorzy latali jeszcze w tetrowych pieluchach.

Będzie kilka zdań na temat dwóch legendarnych już polskich trenerów czyli Janusza Wójcika i Jerzego Engela. Tutaj niestety niczego nowego się nie dowiemy, większości opisanych sytuacji możemy się dowiedzieć z pierwszego lepszego artykułu jakich pełno na temat wyżej wymienionych. Engel był wizjonerem jak na tamte czasy, a Wójcik świetnie motywował piłkarzy, no i lubił sobie strzelić kielicha, ot cała historia.

Oczywiście nie zabrakło fragmentów o Adamie Nawałce. Wspominają, że jest tytanem pracy, o tym ile zarabia i jak niewiele mogło zabraknąć aby nie został selekcjonerem reprezentacji. Dość nudny fragment książki, jednak tutaj szczerze muszę bronić chłopaków, bo każdy kto chociaż troszkę interesuje się piłką i kojarzy pana Adama wie, że show-men to On nie jest.

Lewy

Wywiad z Lewandowskim którego zdjęcie znalazło się na okładce książki miał być wisienką na torcie. W moim odczuciu zaraz po opisywanej przez autorów organizacyjnej kompromitacji osiągniętej przez Francuzów na ME w 2016r. jest to jedyny fragment który rzeczywiście mnie zainteresował. Dostaliśmy obszerny wywiad jakiego udzielił dziennikarzom Robert Lewandowski podczas zgrupowania przy okazji towarzyskich meczów z Nigerią i Koreą Południową, będących częścią przygotowań do tegorocznych MŚ w Rosji.

Dowiemy się o dzieciństwie Naszego najlepszego piłkarza w historii, jego trudnej drodze przez poszczególne szczeble kariery, dlaczego nie wyszło mu w Legii i jak został potraktowany przez stołeczny klub. Piłkarz opowiada również o tym jak poznał swoją obecną żonę Anię i jakie były początki ich znajomości.

Dużo i nie dużo, niby fajnie się czyta tudzież słucha jego historii, jednak znowu jakby czegoś brakuje! Nie ma trudnych pytań, dziennikarze pytają o sprawy bardzo przyziemne o których zapewne Robert opowiadał choćby podczas dokumentów z jego udziałem czy wywiadów jakich mnóstwo w internecie. Nie ma tam nic czego byśmy nie wiedzieli, a na pytanie dziennikarzy o to czy przejdzie do Realu Madryt pada słynny już „pomidor”…

Taktyka? Defensywnie!

Autorzy podeszli do tematu dość płytko, nie brakuje tutaj ciekawych historii, o których przyznaje, wcześniej nie słyszałem. Jednak są to pojedyncze relacje, przedstawione dość delikatnie. Jakby za wszelką cenę nie chcieli nikogo urazić, mam wrażenie, że wiele wątków których byli świadkami przez te wszystkie lata swojej pracy, zostało celowo pominiętych. Trudno powiedzieć dlaczego taką formę wybrali, nie mniej jednak spodziewałem się troszkę pikanterii której tutaj zdecydowanie brakuje. Czasem słuchając nagrania miałem wrażenie, że opowiadana historia jest dość chaotyczna, tak jakby siedli w barze, w dwa wieczory nagrali na dyktafon swoje wspomnienia, dorzucili do tego parę piwek i wywiad z Lewandowskim.

Może moje odczucia są dość mieszane, ze względu na formę w jakiej miałem okazję zapoznać się z książką. Jako, iż została ona wydana również w formie audiobooka, a czytają ją sami autorzy, czyli znani ze świetnego głosu komentatorzy piłkarscy uznałem, że tylko w ten sposób powinienem się z nią zapoznać.

I mimo, iż świetnie się obu Panów słucha w telewizji, przy okazji różnego rodzaju wydarzeń sportowych. To muszę przyznać, że słuchanie ich samych czytających własne wspomnienia opisane w książce, jest dość ciężkim przeżyciem. Barwa ich głosu praktycznie, w ogóle się nie zmienia, nie słychać emocji, a opisane monologi czytają jakby robili to na ocenę w szkolnej ławce.

Jeśli akurat macie pod ręką książkę „Krótka piłka” to przeczytajcie, bo na pewno nie jest to pozycja, która nie zasługuje na uwagę. Jednakże uważam, iż ze wszystkich książek sportowych jakie czytałem w ostatnich latach, jest to pozycja która w tabeli raczej będzie bronić się przed spadkiem, i wielkich szans na europejskie puchary nie ma…

Moja ocena ✮✮✰✰✰

Książkę możecie zakupić tutaj:

źródło:Empik.comźródło: empik.com

Leave a Reply